Koszmar z ulicy Wiązów
"Koszmar z ulicy Wiązów" to film, w którym Depp zagrał po raz pierwszy w życiu. Zagrał tam co prawda rolę nieistotną dla całego filmu - zginął zaraz jako pierwsza ofiara demonicznego ducha-człowieka Freedy'ego Krugera. Historia filmu jest bardzo prosta - kiedyś, kilkadziesiąt lat temu pewien grasujący na dzieci morderca został złapany przez rodziców mieszkających na ulicy Wiązów. Każdy z nich liczył na krzesło elektryczne dla mordercy, bo stracili swoje pociechy, ale nie dałoby im wystarczająco satysfakcji. Dlatego postanowili wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę i zabili go samodzielnie. Kilkadziesiąt lat potem, kiedy dzieci tych ludzi mają już własne dzieci, demoniczny Kruger powraca, ale trochę pod inną postacią. Mianowicie jest mordercą, który grasuje w snach. Kiedy jego ofiary śpią, potrafi zamordować w rzeczywistości. Co gorsza, jest on władcą snów, potrafi je kontrolować, więc ofiara jest prawie że z góry na straconej pozycji. Jednak jest Nancy, jedyna dziewczyna, której udało się uciec ze snu, ale wie, że teraz Freedy na nią czyha i jeśli uśnie, raczej nie uda jej się łatwo uciec... Calkiem dobry horror, chociaż zawiera wiele elementów bardziej śmiesznych niż strasznych.
Filmy Johnnyego Deppa .